Ostatnia aktualizacja: 8:00 17/10/2020

S Z C Z Ę Ś Ć   B O Ż E




Tym śląskim pozdrowieniem witamy Was na naszej stronie internetowej


Ojciec Święty Jan Paweł II, powiedział "Niech nie znika to piękne pozdrowienie "Szczęść Boże" i "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

Jest nam niezmiernie miło, że odwiedziłeś naszą stronę. Znajdziesz na nich informacje o naszej posłudze duszpasterskiej, o wspólnotach, w których możesz pogłębiać swoją wiarę, a także dowiesz się co słychać w naszej parafii, jej historię.









STRONA PARAFI NMP WSPOMOŻENIA WIERNYCH W KATOWICACH na FB




Wykaz Mszy Świętych w internecie na parafialnym FB:

Od 6 czerwca transmisje internetowe zostają wstrzymane, z wyjątkiem nabożeństw
w środę po Mszy św. porannej i w piątek o godz. 17.30



Link do strony FB na której oneline są Transmisje Internetowe Liturgii

LINK DOTYCZĄCY GŁOSU DZWONÓW KOŚCIOŁA NMP WSPOMOŻENIA WIERNYCH W KATOWICACH WEŁNOWCU.

Dzwony z wieży kościoła.









SKARBONKA



Drodzy Parafianie i Przyjaciele parafii NMP Wspomożenia Wiernych.
Z serca dziękujemy za Waszą troskę i materialną pomoc w utrzymaniu naszej świątyni.
W czasie zagrożenia pandemią – gdy liturgia celebrowana jest z ograniczoną ilością wiernych – można to bezpiecznie uczynić bez wychodzenia z domu wpłacając na nw. konto bankowe.


"KONTO".


WAŻNE
Zarządzenia i Komunikaty Metropolity Katowickiego Arcybiskupa Wiktora Skworca





SŁOWO METROPOLITY KATOWICKIEGO DO PRACOWNIKÓW SŁUŻBY ZDROWIA Z OKAZJI ŚWIĘTA ŚW. ŁUKASZA.


Poniżej podajemy link do treści przesłanego "słowa".

SŁOWO METROPOLITY KATOWICKIEGO DO PRACOWNIKÓW SŁUŻBY ZDROWIA Z OKAZJI ŚWIĘTA ŚW. ŁUKASZA.






Komunikat w sprawie sytuacji epidemicznej.


Poniżej podajemy link do komunikatu wikariusza generalnego bp. Marka Szkudły rozesłanego w dniu 10 października 2020 r.

TREŚĆ KOMUNIKATU.






Komunia na rękę nie jest profanacją!.


Poniżej podajemy link do treści listu podpisanego przez Przewodniczącego Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski.

TREŚĆ LISTU.






List o celebrowaniu liturgii w czasie i po pandemii COVID 19 do Przewodniczących Konferencji Episkopatów Kościoła katolickiego:


Poniżej link do treści listu podpisanego przez Prefekta Kardynała Roberta Sarah.

List Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.






LINK DO STRONY dot. Ograniczenia w kościołach tzw. obszaru czerwonego.

TREŚĆ.











ZARZĄDZENIE METROPOLITY KATOWICKIEGO W AKTUALNEJ SYTUACJI EPIDEMIOLOGICZNEJ Z DNIA 18 CZERWCA 2020 R.

Dotyczy-AKTUALNEJ SYTUACJI EPIDEMIOLOGICZNEJ.


Zarządzenie odnośnie do sprawowania posługi duszpasterskiej i liturgicznej z dnia 28.05.2020.

Dotyczy "ODWOŁANIA DYSPENSY".



LINK DO LISTY MSZY ŚW. ONELINE W TELEWIZJI I RADIO.

Wykaz stacji.










MYŚL TYGODNIA.

"... Dobry Zbawiciel przez swoją Łaskę uczynił łatwym dla wszystkich to, co sprzyja uświęceniu i zbawieniu dusz ..."


ks. Bosko.




Dwudziesta Dziewiąta Niedziela zwykła 18 października 2020; Rok A, II


Oddajcie cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga

Jakże w obecnych czasach ważne jest zdanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga" (Mt 22). I bynajmniej nie chodzi tu tylko o politykę i relację prawa Bożego do prawa państwowego, ale o ważną (a niestety nie tak często spotykaną) cnotę, jaką jest roztropność. Trzeba nam dziś pochylić się nad nią, by zrozumieć, czym ona jest i jak jej nie stracić.

Katechizm Kościoła katolickiego podaje, że roztropność jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. (...) Roztropność jest Ťprawą zasadą działaniať, jak za Arystotelesem pisze św. Tomasz. Nie należy jej mylić ani z nieśmiałością czy strachem, ani z dwulicowością czy udawaniem. Jest nazywana auriga virtutum (woźnicą cnót): kieruje ona innymi cnotami, wskazując im zasadę i miarę. Roztropność kieruje bezpośrednio sądem sumienia. Człowiek roztropny decyduje o swoim postępowaniu i porządkuje je, kierując się tym sądem. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić, i zła, którego należy unikać (KKK 1806).



W Piśmie Świętym najszersze znaczenie słowa roztropność pokrywa się często z pojęciem "mądrość". Stanowią one przeciwieństwo "głupoty grzesznika" wybierającego takie środki, które mogą ostatecznie spowodować jego wieczne nieszczęście. Roztropność jest darem Bożym dającym człowiekowi światło i moc do szukania swego zbawienia w miłości Boga oraz do rozważania i umiłowania wszystkiego w świetle miłości Boga. Roztropność jest wyrazem duchowej dojrzałości człowieka, bowiem w niej przejawia się jego życiowa mądrość. Roztropność jako mądrość życiowa nie jest wiedzą czysto teoretyczną czy specjalistyczną. Czynnik intelektualny jest w niej istotny, ale nie dotyczy on oderwanej wiedzy o świecie i ludziach. W roztropności chodzi o umiejętność, a więc zdolność do działania.

Musimy także pamiętać, że człowieka roztropnego (czyli mądrego) charakteryzuje przenikliwość i przewidywanie. Nie ocenia on z pozorów, powierzchownie i pochopnie, ale wielostronnie, gruntownie i rozważnie, umiejętnie korzystając z życiowych doświadczeń. Konieczne jest także przewidywanie, czyli uprzedzanie myślą przyszłych wydarzeń, zwłaszcza niepożądanych i niezamierzonych skutków własnych decyzji. Przewidując niepomyślne konsekwencje, człowiek roztropny umie się przed nimi zabezpieczyć i uchronić.

Pochylając się dziś nad cnotą roztropności, musimy także pamiętać, że mądrości życiowej nie odrzucił w swej nauce także Jezus. Przeciwnie, cenił ją i polecał jako wartość istotną w życiu. Wystarczy tu wspomnieć przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych (Mt 25), o budowniczym wieży (Łk 14) czy o nieuczciwym rządcy (Łk 16). A także o roztropności świadczą dzisiejsze genialne słowa skierowane do tych, którzy chcieli „pochwycić Jezusa w mowie” (Mt 22). Odpowiedzi Chrystusa, ta z dzisiejszej Ewangelii i te dawane napotkanym ludziom, były pełne mądrości życiowej i roztropności.

Niestety, roztropność można w sobie "zlikwidować" poprzez kilka wad – wykroczeń. Najpierw może to być lekkomyślność polegająca na braku dostatecznego namysłu przed podjęciem działania i doborem środków zmierzających do osiągnięcia celu. Człowiek lekkomyślny decyduje i działa pochopnie bez odwołania się do własnych doświadczeń lub cudzej rady.

Brak roztropności ujawnia się również przez niestałość, czyli rezygnację bez wystarczającego motywu z czynności, która została już w sposób dojrzały rozważona i wybrana. Niestałość może się także przejawiać w postaci wahań i rażącego braku stanowczości przy dokonywaniu konkretnych wyborów.

Grzechem przeciw roztropności jest też cwaniactwo. Ludzie posiadający tę cechę, a nazywamy ich często spryciarzami, są bystrzy i inteligentni. Potrafią osiągać zyski, wykorzystując cudzą naiwność, niedbalstwo lub niewiedzę. Działania ich są często nieuczciwe. Najgorsze, że wielu uważa ich za mądrych i roztropnych.



Na koniec warto powiedzieć o jeszcze jednym rodzaju grzechu przeciw roztropności, chodzi o tzw. roztropność doczesną. Jest to postawa polegająca na niewłaściwym ustawieniu w życiu hierarchii wartości, głównie zaś na przesadnej trosce doczesnej oraz na niepohamowanym ubieganiu się o dobra materialne.

Znany francuski malarz kubista Georges Braque (1882–1963), autor obrazu Skrzypce i dzban, napisał w swoim pamiętniku, że "znacznie łatwiej zachować przez całe życie wierność sercu niż rozsądkowi". Często jesteśmy nękani uczuciowymi rozterkami, nastrojami i układami. Wybory pod wpływem takich czynników muszą stawać się nieroztropnymi wyborami. Warto więc dzisiaj przyglądnąć się bliżej roztropnym słowom Chrystusa, który bez względu na okoliczności opowiada się za prawdą.

W kontekście postawy Jezusa z dzisiejszej Ewangelii zapytaj siebie: Czy jestem roztropny?


ks. Janusz Mastalski.





ENCYKLIKA "FRATELLI TUTTI" OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA O BRATERSTWIE I PRZYJAŹNI SPOŁECZNEJ


Nowa encyklika papieża Franciszka.

W Watykanie zaprezentowano trzecią encyklikę Franciszka „Fratelli tutti" (Wszyscy braćmi). Dokument, którego tytuł nawiązuje do „Napomnień" św. Franciszka








94. Światowy Dzień Misyjny – Tydzień Misyjny 2020.


W niedzielę, 18 października 2020 r., obchodzić będziemy 94. Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną, będący dniem solidarności w modlitwie i pomocy materialnej misjom. Dzień ten w Polsce rozpoczyna Tydzień Misyjny. Odbędzie się on pod hasłem "Oto ja, poślij mnie". Tak właśnie papież Franciszek zatytułował tegoroczne orędzie na Światowy Dzień Misyjny.

W tym roku, naznaczonym cierpieniami i wyzwaniami spowodowanymi przez pandemię Covid 19, to misyjne pielgrzymowanie całego Kościoła trwa nadal w świetle słowa, które znajdujemy w opisie powołania proroka Izajasza: "Oto ja, poślij mnie!" (Iz 6, 8). Jest to nieustannie nowa odpowiedź na pytanie Pana: "Kogo mam posłać?" (tamże). To powołanie pochodzi z serca Boga, z Jego miłosierdzia, które rzuca wyzwanie zarówno Kościołowi, jak i ludzkości w obecnym kryzysie światowym.

Światowy Dzień Misyjny został ustanowiony 14 kwietnia 1926 r. przez papieża Piusa XI i każdego roku obchodzony jest w przedostatnią niedzielę października we wszystkich diecezjach i parafiach na świecie. Dzień ten jest również świętem patronalnym Papieskich Dzieł Misyjnych, a szczególnie Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. W Polsce Światowy Dzień Misyjny, zwany również Niedzielą Misyjną, przedłuża się na cały tydzień.



ORĘDZIE NA ŚWIATOWY DZIEŃ MISYJNY 2020 r. Papieża Franciszka.

Pełna treść orędzia.






Zapraszamy na Różaniec Św.


Zapraszamy na nabożeństwa różańcowe od poniedziałku do piątku (włącznie) o godz. 17.15, a w soboty i niedziele o godz. 16.15.


Mój różaniec
Tak różny w mym życiu
Ten z assyskich płatków róży
I z oliwkowego drzewa co rośnie w Ziemi Świętej
Kryształowy z Pierwszej Komunii
I ten fosforowy świecący nocą
I wytarty, ten babciny - czarny
Mój Różaniec
Odmawiany w pośpiechu
W kolejce do szkoły - niedoliczony
Odmawiany na palcach i
Na kluczach dziewięciu co
Zawieszone na szekli dziesiątej
I ten co w pracy liczony na wielkich
betonowych płytach
I ten pobożny, rozważany
wyklęczany na twardej posadzce kościoła
I ten wychodzony w pielgrzymkach,
wymodlony w górach
I ten zaniedbany, niezrozumiany,
odklepywany
Mój Różaniec
Tak różny w mym życiu
Wciąż Cię za mało
Autentycznego, szczerego, najprawdziwszego
Bukietu róż, zaniesionego przed tron
Zdrowaś Maryjo



Różaniec jest modlitwą zawierzenia, która kieruje nas przez Maryję do Jezusa. Odmówienie całej części różańca trwa 25 minut... To jedyne 25 minut z 1440 - które otrzymujemy od Boga każdego dnia!


RÓŻANIEC

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

Trzecia za męża, co zmarł i już w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna...
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

Ja zaś przez lata biorąc rożaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

\"Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły.\"

Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?

I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział - nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.

Zobaczył rożaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków - patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionow pacierzy.

Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi - krzyknął - Boże mój kochany!

Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.

Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną.

Autor: Jacek Daniluk z Białej Podl.









Wspomnienie św. Pawła od Krzyża 19 października:
założyciel Zgromadzenia Pasjonistów.


Paweł Danei, urodził się w 1694 roku we włoskim Piemoncie. Rozmiłowany w Krzyżu Chrystusa, nauczył się mądrości w Ranach Chrystusowych.

Był wielkim mistykiem chrześcijańskim, a zarazem jednym z największych kaznodziejów osiemnastego stulecia.

Nauczał, że "bardzo pożyteczną i świętą rzeczą jest rozmyślać o Męce Pana i nad nią się zastanawiać, albowiem na tej drodze dochodzi się do nadprzyrodzonej łączności z Bogiem.
W tej świętej szkole nabywa się prawdziwej mądrości. Tam wyuczyli się jej wszyscy święci..."

Życiorysy św. Pawła od Krzyża uznają zgodnie, że inicjatywa założenia Zgromadzenia Męki Pańskiej wyszła nie od niego, lecz od Matki Bożej.

Gdy miał 26 lat, ukazała mu się odziana w czarną szatę ze znakiem Męki Jezusa na piersi, znakiem krzyża i serca z napisem:
JESU XPI PASSIO (Jezusa Chrystusa Męka).



Najświętsza Matka poleciła Pawłowi, by założył zakon, którego członkowie odziani w podobny strój będą nieustannie czcić pamięć Męki Jezusowej.
W kolejnych wizjach otrzymywał światło i pouczenie dotyczące reguły zakonnej i apostolstwa.

Obdarzony mistycznymi łaskami, pouczony drogą objawień, założył zgromadzenie zakonne, którego zadaniem jest głosić Chrystusa Ukrzyżowanego



Członkowie zakonu specjalnym ślubem zobowiązują się krzewić w świecie pamięć o Męce Chrystusa i nabożeństwo do niej.
Kościół nie tylko uroczyście zatwierdził zgromadzenie Męki Pańskiej, ale obdarzył je licznymi łaskami i przywilejami.

Kościół nazwał św. Pawła od Krzyża "Łowcą dusz"
I tym łowcą dusz pozostał on do końca. W czasie ostatniej choroby nie przestawał głosić chwały Chrystusa Ukrzyżowanego.
Nie mogąc zdobyć się już na inne słowa, poprzestawał na zalecaniu odwiedzającym go, by pamiętali o Męce Pańskiej.
Każdemu, jako ostatnią pamiątkę, wręczał mały krucyfiks, który nieustannie miał przypominać ostatnie jego słowa.
A gdy już nie mógł mówić, ujął w drżące wyniszczone dłonie jeden z małych krucyfiksów, wskazał na postać rozpiętą na krzyżu, następnie uniósłszy rękę przyłożył ją do czoła, a żarliwe błaganie w jego oczach mówiło wyraźniej niż słowa, na które nie potrafił się już zdobyć.










Św. Jana Kantego, prezbitera - wspomnienie obchodzimy 20 października:


Święty Jan Kanty (1390-1473) - wyznawca, kapłan, patron profesorów i studentów. Pochodził z Malca pod Kętami, stąd zwany Kanty. Dopiero mając 23 lata udał się na studia do Krakowa, a w 1418 r. uzyskał stopień magistra sztuk wyzwolonych. Od 1421 r. prowadził przez osiem lat szkołę klasztorną u bożogrobców w Miechowie. Wówczas rozpoczął pracę nad przepisywaniem rękopisów, i jak podają źródła, przepisał ok. 18 tys. stron. Świadczyło to o niezwykłej wytrwałości, pracowitości, a także pobożności.
Prawdopodobnie pod wpływem pracy u Rycerzy Grobu Bożego Jan z Kęt odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej i wielokrotnie pielgrzymował do Rzymu. Uczony kapłan został kanonikiem i kustoszem w kościele św. Floriana w Krakowie, a także proboszczem w Olkuszu, gdzie zrzekł się dochodów. Zasłynął z wielkiego miłosierdzia wobec ubogich i studentów, których niejednokrotnie finansował i żywił. Był profesorem filozofii i teologii na Akademii Krakowskiej, a także czterokrotnie dziekanem Wydziału Sztuk Wyzwolonych.
Historycy podają, że świątobliwy profesor utrzymywał przyjacielską łączność z bogobojnymi mężami tamtych czasów: Izajaszem Bonerem, augustianinem, Szymonem z Lipnicy, bernardynem, Michałem Giedroyciem z kościoła św. Marka, Świętosławem Milczącym ze Stawkowa oraz kanonikiem regularnym Stanisławem Kaźmierczykiem.
Zmarł w wieku 83 lat i został pochowany w kolegiacie akademickiej św. Anny w Krakowie. Beatyfikowany w 1680 r. przez papieża Innocentego XI, a kanonizowany 16 lipca 1767 przez Klemensa XIII.










Następna strona