Ostatnia aktualizacja: 07:17 21/07/2019

S Z C Z Ę Ś Ć   B O Ż E




Tym śląskim pozdrowieniem witamy Was na naszej stronie internetowej


Ojciec Święty Jan Paweł II, powiedział "Niech nie znika to piękne pozdrowienie "Szczęść Boże" i "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

Jest nam niezmiernie miło, że odwiedziłeś naszą stronę. Znajdziesz na nich informacje o naszej posłudze duszpasterskiej, o wspólnotach, w których możesz pogłębiać swoją wiarę, a także dowiesz się co słychać w naszej parafii, jej historię.










MYŚL TYGODNIA.

Jak źrenicę oka miłuj tych, którzy ci głoszą Słowo Boże


święty Barnaba.




XVI Niedziela Zwykła – 21 lipca 2019; Rok C, I Jezus w gościnie u Marty i Marii:


Maria i Marta podejmują Chrystusa Pana w swoim domu w Betanii. Ta maleńka wioska położona opodal Jerozolimy w odległości niecałych 3 kilometrów była ulubionym miejscem Chrystusa. Zdążając do jerozolimskiej świątyni zwykł zachodzić do domu swojego przyjaciela Łazarza, brata Marii i Marty. Na pewno obie siostry i tym razem przywitały ze czcią i miłością najdroższego Gościa. Potem Marta poszła przygotowywać posiłek. Maria zaś, jak mówi Ewangelia – "usiadła u stóp Pana i wsłuchiwała się w Jego słowa." To biblijne wyrażenie oznacza nie tylko, że aż tak blisko człowiek może być Boga, ale jest obrazem, który symbolizuje zasłuchanie, kontemplację. Jest wejściem w szczególne więzy, które sam Chrystus nazywa pokrewieństwem. Tak powiedział kiedy podczas swojego nauczania oznajmiono Mu: "Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą. Lecz On im odpowiedział: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i wypełniają je." Te dwa elementy są więc ze sobą nierozłączne. Najpierw słuchanie Pana, a potem wypełnianie przyjętego Słowa, które uobecnia się w usługiwaniu drugiemu człowiekowi. Marta nie miała czasu, aby słuchać Jezusa, bo dla niej wydawało się być dużo ważniejsze najpierw działanie. Nie miała czasu, aby dowiedzieć się co Jezus ma jej do powiedzenia. Od razu zajęła się przygotowywaniem gościny. W tym swoim zakrzątaniu miała nawet za złe swojej siostrze, że jej nie pomaga. Uległa pokusie aktywizmu. Szkoda było jej czasu.



Jak często słyszymy dziś takie powiedzenia, że modlitwa to strata czasu, że trzeba działać, bo czas to pieniądz. I tak człowiek narzeka sam siebie usprawiedliwiając, że nie ma czasu na modlitwę. Rano trzeba się śpieszyć, bo tyle zajęć najpierw w domu, potem w pracy. Wieczorem człowiek jest już tak zmęczony, że nic się nie chce. I z każdym dniem ten brak czasu dla Boga powiększa pustkę człowieczego serca, w którym miłość do Boga i bliźniego wypala się. A wtedy tę pustkę zaczynają wypełniać głosy coraz większego żalu, pretensji właśnie do Boga, do kręgu bliskich człowiekowi osób.



Czy my słuchamy Słów, które mówi Jezus? Aby usłyszeć Jego Słowa nasze serce musi być wyciszone. Jeżeli wrzucisz kamień w wody jeziora wzburzonego, ono wcale nie zareaguje. Natomiast kiedy woda jest spokojna, to wystarczy wrzucić nawet mały kamyk, a zaraz pojawiają się fale, które zaczynają rozchodzić się coraz szerszym kręgiem. Podobnie jest z człowiekiem. Jeżeli jesteś zabiegany jak Marta, jeżeli twoja głowa zajęta jest tysiącami różnych spraw potrzebnych i niepotrzebnych – wtedy nie można usłyszeć Bożego głosu. A wołanie Boga stale rozbrzmiewa. I jest to wołanie głośne i wyraźne.



wg, rozważania: ksiądza Mariana Łękawy SAC










Święta Maria Magdalena.- wspomnienie obchodzimy 22 lipca:


Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdalii - "wieży ryb" nad Jeziorem Galilejskim. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd zalicza się do kręgu Jego uczniów i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujące z Nim grono.
Była obecna podczas ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15, 40; Mt 27, 56; J 19, 25) oraz zdjęcia Go z krzyża i pogrzebu. Była jedną z trzech Marii, które udały się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20, 1). Marii Magdalenie ukazał się Zmartwychwstały Jezus jako ogrodnik (J 20, 15). Ona pierwsza powiedziała Apostołom o Chrystusie, że On żyje (Mk 16, 10; J 20, 18).
W tradycji Marię Magdalenę utożsamiano z innymi Mariami - Marią z Betanii, siostrą Łazarza; z Marią, grzesznicą obmywającą nogi w domu Szymona oraz z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu miała żyć jako pustelnica nad Jordanem.



Zmartwychwstały Chrystus objawia się Marii Magdalenie

Obraz Renbrandta


Według greckiej tradycji Maria Magdalena zmarła w Efezie, a jej relikwie zostały przeniesione w roku 899 do Konstantynopola przez cesarza bizantyjskiego Leona VI Mądrego. Według tradycji Zachodu przybyła do południowej Francji, gdzie głosiła wiarę w Chrystusa w okolicach Marsylii i Aix. Potem trzydzieści lat spędziła na pustelni w St. Baume.

W ikonografii św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w bogatym książęcym wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga - znak jej misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa, czaszka, włosiennica, zwierciadło.



Marta i Maria Magdalena

Obraz Caravaggio











Święta Brygida, zakonnica, patronka Europy - wspomnienie obchodzimy 23 lipca:


Św. Brygida Szwedzka urodziła się w 1303 r. w pobożnej rodzinie arystokratycznej w Finstad. Po wyjściu za mąż za Ulfa Gudmarssona, marszałka dworu szwedzkiego, była przykładem dobrej żony i matki. Gdy urodziła ostatnią córkę, przyjęła propozycję zarządzania majątkiem króla Magnusa, wspierając od samego początku kościoły i klasztory oraz fundując szpital. Pomagała i służyła ubogim. By uprosić błogosławieństwo dla swojej rodziny, nie wahała się pielgrzymować do grobu św. Jakuba Apostoła w Hiszpanii. Po śmierci męża porzuciła funkcję ochmistrzyni na dworze w Sztokholmie, ale nie pozostała obojętna na sprawy państwa. Nie szczędziła słów krytyki królowi z powodu braków i skandali na dworze: wyrzucała mu marnotrawstwo i nakładanie na lud nadmiernych podatków. Założyła zakon Najświętszego Zbawiciela i ufundowała pierwszy klasztor w Vadstena. Gdy w 1349 r. wyjechała do Rzymu, pełna odwagi i troski o jedność Kościoła zaklinała osobiście i listownie papieży, aby opuścili Awinion i powrócili do stolicy chrześcijaństwa. Namawiała, by porzucili wszelki zbytek i wystawność i zaprzestali działalności politycznej i finansowej. Pielgrzymowała nie tylko po licznych sanktuariach we Włoszech, ale udała się również do Ziemi Świętej. Całe życie duchowe św. Brygidy przepojone było intensywną modlitwą, a jej przeżycia i nadzwyczajne łaski mistyczne świadczyły o świętości i głębokim zjednoczeniu z Bogiem. Zmarła w 1373 r.

W dniu 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę Szwedzką, nową współpatronką Europy








Św. Kingi, dziewicy - wspomnienie obchodzimy 24 lipca:


Święta Kinga urodziła się w 1234 r. jako córka króla węgierskiego Beli IV. Do Polski przybyła jako dziewczynka. Pierwsze lata w Krakowie były dla niej trudne. Wpływ wywierało na nią otoczenie dostojników świeckich i duchownych, a głównie dwie bliskie kobiety: matka jej przyszłego męża, księżna Grzymisława i jego siostra bł. Salomea. Dzięki nim poznała ducha franciszkańskiego, który przejawił się potem w opiece nad ubogimi. W l2 roku życia poślubiła Bolesława Wstydliwego, z którym wspólnie złożyła w małżeństwie ślub dozgonnej czystości. Podczas długich rządów z księciem była prawdziwą matką biednych i wszystkich strapionych. Jej duży posag służył wojnie z Tatarami, odbudowie zniszczonego Krakowa i księstwa wspieraniu ubogich, przytułkom dla chorych i bezdomnych oraz pobożnym fundacjom m.in. klasztoru klarysek w Starym Sączu.
Uczyła lud wydobywać z ziemi sól, dając początek kopalniom w Wieliczce i Bochni. Po śmierci męża wstąpiła do klasztoru, który sama ufundowała. Po dwunastu latach surowego życia i długotrwałej chorobie zmarła 24 lipca 1292 r. Beatyfikowana w 1690 r. przez papieża Aleksandra VIII. Benedykt XIII przyznał jej tytuł patronki Polski i Litwy. Kanonizował ją Jan Paweł II w 1999 r. w Starym Sączu.










Następna strona