Wspomnienie św. Jana Pawła II 22 października

Kościół katolicki na całym świecie wspomina 22 października w liturgii św. Jana Pawła II. Zmarły 2 kwietnia 2005 pierwszy w dziejach papież-Polak jest jednym z najszybciej wyniesionych na ołtarze wyznawców w czasach nowożytnych. Błogosławionym ogłosił go 1 maja 2011 papież-senior Benedykt XVI, a 27 kwietnia br. kanonizował go pierwszy Biskup Rzymu z Argentyny i Ameryki Łacińskiej – Franciszek.


W czasie beatyfikacji bezpośredni następca papieża Wojtyły, który już w półtora miesiąca po śmierci swego poprzednika zezwolił, aby rozpocząć jego proces beatyfikacyjny, zapowiedział, że nowy błogosławiony będzie odbierał kult publiczny 22 października, czyli we wspomnienie rozpoczęcia jego pontyfikatu w 1978 r.

"Mocą naszej władzy apostolskiej zezwalamy, aby Czcigodnemu Słudze Bożemu, Janowi Pawłowi II, papieżowi przysługiwał tytuł błogosławionego i aby można było obchodzić jego święto w miejscach i w sposób ustanowiony przez prawo co roku 22 października" – powiedział Benedykt XVI, wygłaszając formułę beatyfikacyjną w Niedzielę Miłosierdzia Bożego 1 maja 2011 r.

Wiadomość ta zaskoczyła nieco wiele osób, gdyż w Kościele katolickim, zwłaszcza po Soborze Watykańskim II, obowiązuje zasada, że wspomnienie liturgiczne osoby wynoszonej na ołtarze jest zwykle dzień jej śmierci, czyli jej narodziny dla nieba. Nie jest to jednak reguła bezwyjątkowa i w pewnych ważnych wypadkach papież może uznać, że dzień śmierci nie jest najlepszym rozwiązaniem i wówczas wyznacza inny termin. Najczęściej chodzi o to, że w danym dniu jest już wspomnienie liturgiczne innego ważnego świętego lub święto, i aby nie dochodziło do nakładania się na siebie różnych istotnych rocznic czy wspomnień, wyznacza inny termin, ale w takiej czy innej formie związany z daną osobą.

Gdy, na przykład, św. Jan Paweł II ogłaszał 3 września 2000 na placu św. Piotra pięciu nowych błogosławionych, w tym dwóch papieży: Piusa IX i Jana XXIII, postanowił, że wspomnieniem liturgicznym tego drugiego będzie 11 października, chociaż zmarł on 3 czerwca 1963. Ale w tym dniu Kościół wspomina pierwszych rodzimych męczenników z Czarnej Afryki – św. Karola Lwangę i jego 11 towarzyszy z Ugandy, toteż aby niknąć swego rodzaju "konkurencji" wśród świętych i nie stawiać wiernych przed dylematem, komu dać pierwszeństwo, papież Wojtyła postanowił, że Jan XXIII będzie odtąd wspominany 11 października – w dniu rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, który zwołał i którego pierwszej sesji przewodniczył właśnie papież Giuseppe Roncalli.




wg. Katolickiej Agencji Informacznej






Wspomnienie św. Jana Kapistrana, prezbitera. 23 października

Jan Kapistran urodził się w 1386 r. Z wykształcenia był prawnikiem. Studiował prawo w Perugii. W 1412 r. został burmistrzem tego miasta. Czasy, w których przyszło mu pełnić służbę publiczną, nie były łatwe. Z jednej strony liczne wojny burzyły porządek i siały zniszczenie, z drugiej – nasilały się liczne epidemie, w wyniku których wymierały całe miasta. Również sytuacja Kościoła nie była prosta, głównie za sprawą pojawiania się kolejnych antypapieży. Jan Kapistran za swoją publiczną działalność został uwięziony i przetrzymywany jako więzień polityczny. Przetrzymywano go w okrutnych warunkach. W czasie tej wielkiej, życiowej próby przeżył nawrócenie. Zapragnął oddać całe swoje życie Bogu i poświęcić się głoszeniu Ewangelii. Po wyjściu z więzienia jeździł przez całą Perugię na ośle, siedząc tyłem. Na głowie miał papierową czapkę z wypisanymi grzechami. Chciał w ten sposób odpokutować za swoje dotychczasowe przewinienia. Wstąpił do Franciszkanów i w zakonie przyjął święcenia kapłańskie. Jako kapłan zasłynął z głoszenia kazań w całej Europie, był także w Polsce. Głosił Ewangelię z wielką mądrością i mocą. Ogromna liczba słuchaczy jego kazań przeżywała nawrócenie i odnawiała swoje relacje z Bogiem. Zmarł w 1456 r. wskutek panującej, powojennej epidemii.

Wg. Tygodnika katolickiego "Niedziela"









Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę 24 października.


Powstaje pytanie, dlaczego sobota jest dniem Matki Bożej, a nie inny dzień tygodnia? To pytanie stawiali już sobie średniowieczni liturgiści, teolodzy, także poeci. Jednym z poszukujących odpowiedzi był Durand z Mende (†1296). Podał on kilka racji, które trzeba przyjąć, bo są słuszne. Jeżeli dniem Jezusa Chrystusa jest każdy piątek ze względu na zbawczą śmierć na krzyżu, to wypada, aby następny dzień należał do Jego Matki, Współodkupicielki. Sobota jest przedsionkiem niedzieli, Dnia Pańskiego. Dobrze więc, że Służebnica Pańska stoi u bram tego dnia i jest jego Gospodynią, jak Ją nazywali średniowieczni pisarze – Introitus ad Dominicam Diem – Przedsionek Dnia Pańskiego. Jeszcze jeden powód przytaczają liturgiści. Sobota jest dniem Bożego odpoczynku po sześciu dniach stworzenia świata, jak to opisano w Księdze Rodzaju: „A Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym”. Siódemka z dawien dawna była liczbą świętą i łączono z nią pojęcie pełni, uporządkowanej i obecnej w Bogu. Dlatego siódemka jest symbolem nieba. Mówiono o szczęśliwcach porwanych do Siódmego Nieba. Siódemka jest też liczbą dziewiczą, gdyż nie da się podzielić bez reszty przez żadną inną liczbę. Słusznie więc tak szczęśliwy dzień, ozdoba wszystkich innych dni, uznano godnym imienia Maryi.

Są przekazy, może prawdziwe, może legendarne, że – jak twierdzi wspomniany Durand – w jednym z kościołów Konstantynopola, w świątyni zwanej Lucerna, znajdował się obraz Maryi. Każdego piątku wieczorem obraz zwykle zasłonięty odsłaniał się samoistnie i był odsłonięty aż do wieczora w sobotę, po czym sam się zasłaniał aż do następnego piątku. Przez ten znak Maryja jakby dawała przesłanie, iż oczekuje szczególnej czci właśnie w soboty.


Sobotni promyk

Dobrze jest znać motywy kultu, ale jeszcze lepiej uczcić Matkę Jezusa szczególnie w sobotę: w sobotę być lepszym, pobożniejszym, miłosierniejszym ze względu na Matkę Bożą. Kościół aktualnie w kalendarzu liturgicznym uwzględnia soboty jako dni wspomnienia o Najświętszej Maryi Pannie, wyznaczając w brewiarzu i w mszale formularze o treści maryjnej. W szczególny sposób obchodzi się pierwsze soboty miesiąca, a to na wyraźne życzenia samej Matki Bożej, przekazywane w prywatnych objawieniach. Czcimy wtedy Matkę Bożą w tajemnicy Jej Niepokalanego Serca. Normy zakonne franciszkanów polecają, aby w każdą sobotę odprawiać wieczorne nabożeństwo maryjne na wzór powszechnie odprawianych nabożeństw w maju lub październiku. Św. Maksymilian Kolbe lubił soboty i radością z tego dnia dzielił się ze współbraćmi zakonnymi, wygłaszając im pogadanki lub konferencje o Matce Bożej Niepokalanej.

Rolnicy, jak pamiętam z chłopięcych lat, zwłaszcza na Podlasiu, w soboty rozpoczynali polne prace: orkę, zasiewy, żniwa i wykopki. Polski malarz Piotr Stachiewicz namalował cykl obrazów o Matce Bożej, a jeden z nich zatytułował Sobotni promyk. Przedstawił na nim Maryję, jak w sobotni poranek rozwiesza w ogrodzie uprane pieluszki i koszulki małego Jezusa, troskliwie spoglądając na bawiącego się obok Synka. Obraz ten nawiązuje do dawnej legendy, według której – jak podaje jej autor – „w każdą sobotę musi choć na chwilę jasne słoneczko złotym okiem błysnąć, choć jeden promyk musi strzelić z nieba i spaść na ziemię niebieskim uśmiechem, by wszystkim dzieciom rozjaśnić oczęta i wszystkim matkom rozpogodzić twarze.


W każdą sobotę sam Pan Jezus każe choć odrobinę słonka rzucić na ziemię, bo kiedy na niej dziecięciem przebywał, to Macierz Jego przy zdroju co rano giezłeczka prała dla swego Syna i same one suszyła na słonku, aby Dzieciątko w świętą niedzielę białością szaty jaśniało w kościele.

Brała aniołów zazdrość o tę pracę, lecz się nie śmiały sprzeciwić Panience, wiedząc, że dziecku na ziemi najlepiej służą macierzyńskie ręce i żaden anioł matki nie zastąpi...

"W każdą sobotę, czy zimą, czy latem,
musi się słońce uśmiechnąć nad światem,
by na pamiątkę Jezusowych latek
błysnąć pogodą w sercu ziemskich matek".


wg. Wiara.pl






Dotyczy setnej rocznicy poświęcenia kościoła własnego.

"Paenitencjaria Apostolska udzieliła odpustu zupełnego dla biorących udział w celebracjach liturgicznych, nawiedzających kościół oraz łączących się duchowo w dniach od 24 maja 2020 r. do 15 sierpnia 2021 roku. Kościół wełnowiecki staje kościołem jubileuszowym w związku z obchodami setnej rocznicy poświęcenia kościoła własnego".

Poniżej dokumenty wprowadzające







Dokument 1.

Dokument 2-Dekret.

Dokument 1 po polsku.

Dokument 2-po polsku.



Poprzednia strona